Na sygnale
Krapkowice: matka z narkotykami w przedszkolu, interwencja policji
W jednym z przedszkoli w Krapkowicach doszło do interwencji policji po tym, jak 27-letnia matka przyszła odebrać dziecko, zachowując się w sposób wzbudzający podejrzenia. Wstępne badania wykazały obecność amfetaminy w jej organizmie.
- 27-letnia matka przyszła do przedszkola w Krapkowicach po dziecko
- Dyrektorka powiadomiła policję z obawy o bezpieczeństwo małoletnich
- Badanie wykazało obecność amfetaminy w organizmie kobiety, która miała ze sobą także 6-miesięczne niemowlę
- W mieszkaniu zatrzymanej policjanci zabezpieczyli narkotyki, a sprawą zajmie się sąd
Zdarzenie miało miejsce na terenie Krapkowic. Dyrektorka placówki zauważyła, że kobieta, która przyszła po dziecko, jest wyraźnie pobudzona, nerwowa i unika kontaktu wzrokowego. Troszcząc się o bezpieczeństwo podopiecznych, dyrektor nie zignorowała sytuacji i powiadomila Policję.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy potwierdzili nerwowe zachowanie 27-latki. Ustalono również, że kobieta przyszła do przedszkola z drugim dzieckiem - zaledwie 6-miesięcznym niemowlęciem. Przeprowadzone na miejscu wstępne testy wykazały obecność amfetaminy w organizmie matki.
Przeszukanie mieszkania i dalsze kroki
Dzieci zostały przekazane pod opiekę babci, która przybyła na miejsce i odebrała wnuczęta. Następnie policjanci przeszukali miejsce zamieszkania 27-latki, gdzie zabezpieczyli kolejne ilości amfetaminy.
Sprawa dotycząca sprawowania opieki nad małoletnimi pod wpływem środków odurzających oraz posiadania narkotyków zostanie skierowana do rozstrzygnięcia przez sąd.
Podobna interwencja w regionie
W Kluczborku doszło do podobnego zdarzenia, gdzie policjantki ogniwa patrolowo-interwencyjnego interweniowały wobec 29-letniej kobiety. Opiekowała się ona swoim 2-letnim dzieckiem, będąc pod wpływem narkotyków. W wyniku testów potwierdzono obecność amfetaminy, a mieszkanka powiatu dobrowolnie wydała posiadane substancje.
Zatrzymana 29-latka usłyszała zarzut posiadania narkotyków, za co grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności. O jej losie zdecyduje sąd, a o sytuacji opiekuńczo-wychowawczej powiadomiono sąd rodzinny. Dzieci zostały objęte opieką ojca i dziadków.
Źródło: komunikat Policji
Korzystaliśmy też z: komunikat Policji


